FBinstagramG+bloglovin'pinterestyt


Piórka z essence


Dzisiaj mam dla was nieco zapomniane piórkowe mani. Czyli lakier z Essence. Ten rodzaj zdobienia się lubi, albo nienawidzi, więc spodzewam się podzielonych opinii. Bardzo popularne swojego czasu były lakiery o takim wykończeniu z Sally Hansen, czy Barry M. A wy? macie taki w swojej kolekcji? Ja mam jeden i raczej na jednym się skończy. Porównałam wam różne lakiery w różnych ilościach warstw (od jednej do trzech).




Zdecydowanie najbardziej podoba mi się na czarnym. Nie wiem jak szybko jeszcze zdecyduję się na takie zdobienie...

A wy?

9 komentarzy:

  1. chciałam się skusić na takie lakier z Sally podczas promocji w rossmannie ale nie wiem dlaczego w końcu go nie kupiłam teraz bardzo żałuję :(

    OdpowiedzUsuń
  2. oo swietny efekt. Szkoda ze nie kupiłam, zamiast tego wzielam czarnobiałe heksy ale nie wiem jak je wykorzystac, czekam na wene ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. faktycznie, na czarnym wygląda najlepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. do mnie nigdy te piórka nie przemawiały

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak patrze na te Twoje różne wersje paznokci i powiem Ci, że masz talent :)) chociaz pewnie juz o tym wiesz ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. hmm, chyba te piórka nie przemawiają do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię piórek, ale te są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie nardzo podobaja sie piorka i mam takowe z GR, niestety z essence jeszcze nie wpadlam na zadne

    OdpowiedzUsuń

Jeśli Ci się u mnie podoba, zostań na dlużej ;)

 

Polecam

Polecam

Polecam

zBlogowani

Polecam

Polecam