FBinstagramG+bloglovin'pinterestyt


Seria Coral Prosilk

Pojawiła się prośba o wypróbowanie jednego z moich nowych lakierów, więc postanowiłam upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i przedstawić wam moje zdanie od razu na temat wszystkich 5 (turkusowy już wam przedstawiłam) nowych zdobyczy :)

Pierwsza warstwa:



Druga warstwa w sztucznym świetle (poza czarnym)




Czerń nr 44
Zdziwiłam się, kiedy jedna warstwa pokryła mi całą płytkę. Dodatkowo bardzo szybko zasechł i nawet nie zdążyłam użyć wysuszacza :D Myślę, że Safari w tym momencie ma sporą konkurencję.

bordo nr 51
tutaj z kryciem już nieco gorzej. jedna warstwa wygląda ładnie, ale i tak wybrałabym dwie.

marchewka nr 149 i różowy nr 33 hmmm jakoś nie mogłam nabrać zdania o tych kolorkach. Są bardzo delikatne, podejrzewam, że na białej bazie będą wyglądały genialnie. Same dwuwarstwowo są jednak prześwitujące, co ciekawe- w nocy. W dzień kompletnie tego nie widać- ładnie kryją płytkę :p  może nadadzą się do water marble (które już niedługo w naszym projekcie :)

Dwie warstwy w nocy:

żólty nr 147
to bardzo ciekawy kolorek bo jak próbowałam nim pomalować jedną warstwę to smużył, po wyschnięciu jakoś się wyrównał, ale postanowiłam dołożyć jeszcze jedną- znowu smugi. Wkurzyłam się, pozostawiłam do wyschnięcia i co? kolor się wyrównał. Magik jakiś normalnie :p podobnie jak poprzednie dwa lakiery-  niby nie kryje, ale jednak w słońcu nie prześwituje- jestem w ciężkim szoku :p

Ogólnie to powiem szczerze- wolę lakiery z nowej serii Lovely, choć te są niedaleko w tyle. Wysychają na wysoki połysk i dosyć szybko można być pełnosprawną kurą domową :p W promocji 2 za 6 zł w Super Pharmie zdecydowanie się opłacały (do 12.06), chyba wrócę po jeszcze jakieś buteleczki :p Moim zdecydowanym ulubieńcem jest czarny. Jestem pełna podziwu jak dobrze się sprawuje.

Po pomalowaniu (na drugi dzień) stwierdziłam, że są strasznie puste te paznokcie i skusiłam się jeszcze na mój ostatni zakup, czyli flejksa z MIYO (zdjęcie w świetle dziennym):




Po trzech dniach paznokcie mi się znudziły i je zmyłam- pojawiły się bardzo lekko widoczne białe końcówki, ale bez tragedii :) (flejksa ciężko się zmywa, natomiast kolorki z Corala sprawują się świetnie i grzecznie schodzą z paznokcia :)

Wiem już, że macie te Corale u siebie w domkach, też wam się tak dobrze/dziwnie sprawują? :)

Pochwalę się jeszcze nowym nabytkiem z Biedronki :) mam nadzieję, że niedługo sklecimy z M. jakieś filmiki dla was dzięki niemu :) Wygodna- mieści się w ręce, zobaczymy jak będzie nagrywała :)



11 komentarzy:

  1. na czarny bym się jeszcze skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fakt czegoś brakowało, z tym Miyo wygląda obłędnie :)
    Ten żółty kompletnie mnie nie przekonuje

    OdpowiedzUsuń
  3. Też tak z początku pomyślałam, ale cztery naklejki są jedynie na kciuka, są tak szerokie, żenie możliwe aby pasowały gdziekolwiek indziej ;) kolejnych 8 też w tym samym rozmiarze, dwie węższe i dwie bardzo wąziutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. już wiem jak jutro będę malować paznokcie:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz widzę na oczy tak dobrą czerń. Medal dla niej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zwariowane kolory i oto chodzi w końcu mamy wiosne nie ma co smutać tylko się radować! :)
    Pozdrawiam - Cam z http://beauty--corner.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. No to czekam na ten OBIECANY filmik:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Flakies!<3
    Zawsze i wszędzie wyglądają dobrze, a na czerni najlepiej:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli Ci się u mnie podoba, zostań na dlużej ;)

 

Polecam

Polecam

Polecam

zBlogowani

Polecam

Polecam